Bad copy – tego unikaj na Twojej stronie www. Cz. 3

„Chcielibyśmy zaprosić Państwa do skorzystania z naszej oferty…” – ale czy naprawdę, naprawdę, ale tak – naprawdę – dostanę to zaproszenie? Zobacz, jak tryb przypuszczający w komunikacji na Twojej stronie przyczynia się do rujnowania poczucia bezpieczeństwa u użytkowników.

1Rola trybu przypuszczającego

Tryb przypuszczający pełni podstawową funkcję – czasownik w tym trybie zostaje poddany, jak sama nazwa mówi, „przypuszczeniu”. Nie jest zatem pewne, czy do czynności określonej tym czasownikiem faktycznie dojdzie. W naturalny sposób wyraża on zatem wątpliwość lub też zaledwie – przypuszczenie, a nie coś, co stanie się na pewno.

Zwykło się używać go także dla wyrażenia uprzejmości. „Czy mógłbyś wyrzucić śmieci” – brzmi przecież o wiele lepiej, niż „wyrzuć śmieci teraz!”. Daje wybór i możliwość odłożenia czynności na później. Nie ma nic złego w byciu uprzejmym, wprost przeciwnie. Uprzejmość i życzliwość są pożądane także na stronie www, w sprzedaży oraz w relacjach z Klientami.

Nadużywając trybu przypuszczającego z uprzejmego stajesz się po prostu niepewny wyrażanych twierdzeń. A to groźna sprawa, bo wiarygodność stanowi fundament budowania relacji z użytkownikami i przekształcania ich w Twoich Klientów.

Intensywne używanie trybu przypuszczającego ma sens głównie wtedy, kiedy CELOWO chcesz zasiać wątpliwość – na przykład mówiąc: „mógłby Pan wypróbować produkt konkurencji, ale…”

Zazwyczaj jedno wystąpienie trybu przypuszczającego w widocznym komunikacie (np. na jednej stronie) jest jeszcze ok, ale z każdym kolejnym wystąpieniem przyrosty „odczuwanej uprzejmości” są coraz mniejsze, a koszty w postaci obniżania wiarygodności – coraz większe.

2Przypuszczalnie coś sprzedasz… ale możesz więcej!